L'Oreal Paris, False Lash Mascara Superstar czy Superstar X Fiber

L'Oreal Paris, False Lash Mascara Superstar Superstar X Fiber

L'Oreal Paris, False Lash Wings, Superstar Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)

L'Oreal Paris, False Lash Wings, Superstar Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)

Pierwszy raz ten tusz kupiłam w tamtym roku. Tuż ten używamy dwustopniowo.Najpierw nakładam pogrubiającą bazę, która nadaje objętość rzęsom. Z kolei szczoteczka w kształcie gorsetu przygotowuje rzęsy na krok drugi. Warto zwrócić uwagę, że baza jest koloru białego. Jednak nie stanowi to problemu, ponieważ w drugim kroku nakładamy tusz, który zabarwia na czarno bazę. W związku z tym nie trzeba obawiać się, że coś nie zostanie pokryte. Drugi krok dodatkowo podnosi rzęsy i je wydłuża.

Jak to wygląda w praktyce. Rzęsy rzeczywiście są znacząco pogrubione, wydłużone i uniesione. Przy czym rzęsy nie są sklejone. Tusz wydaje się być wydajny, bo starczył mi na 4 i pół miesiąca codziennego stosowania. Z uzyskanego efektu byłam zadowolona bardziej niż z dotychczas stosowanych mascar. Ale czy to oznacza, że Superstar nie ma wad i jest produktem idealnym? 

Zawsze można znaleźć wady, tak i jest w tym przypadku. Jak już tusz zaczynał się kończyć w bazie pojawiały się grudki, których trudno było się pozbyć. Jednak miało to miejsce gdzieś po 3 miesiącach stosowania. Dodatkowo zdarzało się, że po dłuższym czasie tusz zaczynał się rozpadać i zostawiał ślady pod oczami.

Co do ceny w Rossmannie i Super-Pharm bez promocji kosztuje około 60 zł. W promocji można ją dostać za trzydzieści parę złoty.

Czy zdecyduję się zakupić L'Oreal Paris, False Lash Wings, Superstar Mascara - pogrubiający tusz do rzęs ponownie? 

Myślę, że tak. Zdecydowanie Mascara Superstar ma więcej zalet niż wad i jest warta swojej ceny. Jednak proponuję poczekać na promocję w drogeriach stacjonarnych lub zamówić przez internet. 

Zadowolenie Superstar
86%

L'Oreal Paris, False Lash, Superstar X Fiber (Pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs)

L'Oreal Paris, False Lash, Superstar X Fiber (Pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs)

Po bardzo zadowalających testach False Lash Wings Superstar, postanowiłam zakupić L'Oreal Paris, False Lash, Superstar X Fiber (Pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs). Będąc w Rossmannie zapytałam ekspedientkę czym różnią się te dwie mascary. Uzyskałam krótką i zwięzłą informację. "Rzęsy po tej fioletowej będą bardziej czarne. " Postanowiłam, że muszę spróbować. 

 Tusz też stosujemy w dwóch krokach. W pierwszym nakładam czarną baza, która nadaje efekt pogrubienia. Natomiast w drugim kroku rzęsy są optymalnie wydłużone. 

Opinia Pani z Rossmanna sprawdziła się. Rzęsy po Superstar X Fiber są zdecydowanie ciemniejsze. Niestety tusz skleja rzęsy, słabo się rozprowadza, a na dodatek jest znacznie mniej trwała niż Superstar. Już po godzinie rozpada się i sypie się. 

Jeśli chodzi o cenę to Superstar X Fiber kosztuje tyle samo co Superstar.

Powiem tak, rozczarowała mnie ta mascara. Zdecydowanie wybieram Superstar, a z Superstar X Fiber muszę zrezygnować. 

Zadowolenie Superstar X Fiber
28%

Znacie już moje zdanie. A jakie są Wasze doświadczenie.  Co polecacie? Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie i sugestie.

3 komentarze to “L’Oreal Paris, False Lash Mascara Superstar czy Superstar X Fiber”

You can leave a reply or Trackback this post.
  1. Agata vel Pani Miniaturowa - 18 stycznia 2018 Odpowiedz

    Hihihi koleżanki zawsze żartują, że nie mogę już bardziej wydłużyć i pogrubić rzęs. Widzę, że z tym pogrubiającym tuszem po lewej mogłabym spróbować sprostać wyzwaniu, chociaż nie przepadam za tuszami, w których szczoteczki są cienkie i wygięte. O wiele łatwiej operuje mi się grubszymi szczoteczkami 🙂

  2. Minimalistic Girl - 18 stycznia 2018 Odpowiedz

    Najlepszy tusz jaki kiedykolwiek miałam był z Avonu. Nie pamiętam nazwy, ale pamiętam, że był w grubym opakowaniu i miał grubą szczoteczkę. Kosztował ok 20 zł za opakowanie, które starczało na ok 3 miesiące. Tusz się nie obsypywał, nie sklejał rzęs. Ładnie je pogrubiał i wydłużał, z tego co się orientuję przestali go produkować, a szkoda bo był naprawdę świetny. Obecnie stosuję tusz od Yves Rocher i nie mam większych zastrzeżeń 😀

  3. Agnesssja - 18 stycznia 2018 Odpowiedz

    Zainteresowała mnie pierwsza pozycja 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.